Mój pomysł na poznański portal

Mój pomysł na poznański portal

Nie jestem pierwszą osobą, która swą dziennikarską przygodę chciała zacząć od tworzenia strony internetowej, na której umieszczane byłyby informacje o wydarzeniach z życia miasta. Kiedy w wyszukiwarkę internetową wpiszemy hasło: poznański portal, na ekranie komputera pojawi się prawdziwa mnogość pozycji. Wśród proponowanych stron znajdziemy te niestandardowe, opisujące np. oryginalną pasję.

Najchętniej jednak czytany jest poznański portal zawierający najświeższe newsy. Dzięki takim artykułom pozostaje się na bieżąco ze wszystkimi sprawami związanymi z naszym miejscem zamieszkania, ciekawość zostaje zaspokojona. Co więc zrobić, jeśli nie chcemy zrezygnować z założenia stronki, jaką będzie poznański portal? O czym pisać, jakie tematy poruszać, by wzbudzić zainteresowanie wśród internautów, mieć stałych odbiorców? Ja znalazłam na to sposób!

Wyszłam z założenia, że najważniejszym kapitałem każdego miejsca (nieważne czy maleńkiej wioski czy wielotysięcznego miasta) są ludzie, jego mieszkańcy. To oni tworzą nieprawdopodobny klimat miejscowości, wpływają na to, czy dane miasteczko uważamy za przyjazne i chętnie wracamy w jego okolicę. Dlatego swój poznański portal zdecydowałam poświęcić mieszkańcom Poznania. Ale nie zabiegam o wywiady z gwiazdami, znanymi osobistościami. Interesują mnie zwykli Kowalscy, którzy po przeprowadzonej rozmowie i bliższym poznaniu już wcale tak zwyczajni się nie wydają. Mój poznański portal udowadnia, że każdy człowiek (nie tylko z Poznania) jest bardzo wartościowy i niepowtarzalny. Dzięki mojej pracy poznałam wiele interesujących osób, których losy czasem doprowadzają do wstrzymania oddechu lub mają tak oryginalne zainteresowania, pasje, o których nawet mi się nie śniło! Kto by pomyślał, że starsza pani z bloku obok, która na co dzień zajmuje się gospodarstwem domowym, w weekendy przywdziewa skórzaną kurtkę i udaje się na motocyklowe rajdy? A wpadłby ktoś na to, że cały zakolczykowany i ubierający się zawsze na czarno nastolatek, jest najaktywniejszym wolontariuszem w mieście? Zaciekawić może też to, że niezwykle cicha dwudziestoparolatka, o wyglądzie wręcz anemicznym, pasjonuje się lotami paralotnią? Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jakie bogactwo kryją w sobie osoby mijane przez nas każdego dnia na ulicy. Wystarczy zatrzymać się na chwilę i porozmawiać, by odkryć głębię człowieka.

Mojego autorstwa poznański portal i tworzenie go nauczyły mnie, że pozory mylą i nie można przyzwyczajać się do pierwszego wrażenia, które ktoś na nas wywarł. Po bliższym poznaniu, prawdopodobnie okaże się, że myliliśmy się całkowicie! Obcowanie z tak wieloma różnymi ludźmi uczy szacunku do innych osób, ich odmiennych poglądów i przekonań. Przekonuje do otwartości.

Spróbuj i ty! Na pewno nie posądzę cię o kradzież mojego pomysłu. Przecież w Poznaniu mieszkają tysiące ludzi, a każdy z mieszkańców kryje w sobie inną, ciekawą tajemnicę. Tworzenie takiego portalu to niesamowita przygoda i, co nie mniej ważne, możliwość do nawiązania nowych, wartościowych znajomości.

You might also like …